Kalendarz
    PNWTŚRCZWPTSOBND
     
     
    1
    2
    3
    4
    5
    6
    7
    8
    9
    10
    11
    12
    13
    14
    15
    16
    17
    18
    19
    20
    21
    22
    23
    24
    25
    26
    27
    28
    29
    30
    31
    Spektakle
    Czekamy na ciebie zarazo

    To kolejna realizacja w ramach cyklu artystycznego tworzonego przez młodych ludzi dla młodzieży. Zapraszamy studentów reżyserii do sięgnięcia po szkolne lektury i przeniesienie ich do teatru. Chcemy w ten sposób przybliżać młodzieży ważne utwory literackie i adaptować je na scenę tak, by były dla nich bardziej zrozumiałe i bliższe ich wrażliwości.

    Diabeł i tabliczka czekolady

    Dziewica konsekrowana, hodowca lwów z Wojciechowa, pięciokrotna dzieciobójczyni, niepełnosprawni z  domu opieki, którzy domagają się uznania ich potrzeb seksualnych, nastolatki nawiedzone przez diabła, homoseksualista, który rozpaczliwie pragnie wyleczyć się ze swojej orientacji – bohaterowie reportaży Pawła Piotra Reszki układają się w barwną plejadę postaci, w obraz Polski magicznej, zabobonnej i pełnej wewnętrznych sprzeczności.

    Hindełe, siostra sztukmistrza

    W drodze na aranżowany ślub 21-letnia Hindełe Singer wyrywa strony brulionów zapisanych swoimi opowiadaniami, drze je na maleńkie kawałeczki i wyrzuca z okna jadącego pociągu. Pomieszane fragmenty zdań w jidysz unoszą się na wietrze i opadają na ziemię gdzieś między Lublinem, Warszawą a Berlinem.

    Sen nocy letniej

    „Sen nocy letniej”  to najbardziej erotyczna ze wszystkich sztuk Szekspira – twierdził Jan Kott.  Diabelski Puk wyzwalający z ludzi najbardziej pierwotne instynkty i perfidni władcy elfów gmatwają na potęgę emocje i pragnienia bohaterów. Eros i Tanatos pchają ich w objęcia miłosnej orgii , wymienność afektów i kochanków staje się igraszką. Debiutanci w sztuce miłości idą w las na zew zwierzęcej  Natury. Czy w tym szaleństwie jest metoda?

    Amadeusz

    Któż pamiętałby dziś postać Antonia Salieriego, gdyby nie jego legendarna rywalizacja z Wolfgangiem Amadeuszem Mozartem? Legendarna, bo tak naprawdę nie wiemy, jak rzeczywiście wyglądały ich relacje. Wiadomo tylko, że żyli w tym samym czasie w Wiedniu i że Salieri podobno lubił muzykę Mozarta, a na łożu śmierci, w 1825 roku, pogrążony w starczej demencji, miał przyznać się do otrucia swojego rywala. Posłużyło to najpierw Aleksandrowi Puszkinowi do stworzenia literackiej wersji ich konfliktu w dramacie Mozart i Salieri, później po ten sam temat sięgnął Peter Shaffer, którego sztuka Amadeusz stała się kanwą nakręconego w 1984 roku głośnego filmu w reżyserii Miloša Formana.

    Balladyna

    Przestrzeń teatru, z jego bezkresną głębią komponentów, jego kulisami, paludamentami i podsceniem stała się dla Słowackiego idealnym miejscem do tego, aby w niej, z pozycji ironicznego dystansu, umieścić tragikomiczną opowieść o człowieku uwikłanym w grę przypadku i konieczności.

    Biały Dmuchawiec

    Swojskie klimaty i groteskowa makabra w podhalańskiej mieścinie. Polskie miasteczko Twin Peaks – pamiętamy dzieło Davida Lyncha - mogłoby się nazywać Biały Dmuchawiec. Taki właśnie tytuł nosi sztuka 27- letniego studenta reżyserii Mateusza Pakuły obdarzonego filmową fantazją, obwołana najciekawszym debiutem dramaturgicznym ostatnich lat.

    Bóg

    Jesteśmy w starożytnych Atenach. Ale czy na pewno? Artyści udają Greków i debatują jakie ma być zakończenie zgłaszanej do konkursu sztuki. Jest akcja, ale jaka akcja? Ta w  tekście dyskutowanego utworu, czy ta na scenie Osterwy, a może ta na widowni, bo ciągle się miesza jedno z drugim… Wszystko i wszyscy okazują się być fikcją wymyśloną przez Woody Allena.

    Był sobie Polak, Polak, Polak i diabeł

    Był sobie Polak, Polak, Polak i diabeł Pawła Demirskiego to rzecz o polskim czyśćcu, który jednak częściej przypomina piekło niż przedsionek raju.

    Herkules i stajnia Augiasza

    Królestwo Elidy tonie w gnoju. Coraz mniej jest miejsc wolnych od brudu i brzydkiego zapachu. W zasadzie nie ma żadnego mieszkańca, który nie pragnąłby, aby jego kraj stał się na powrót czysty, higieniczny i pachnący. Tyle, że uprzątnięcie tego, co zalega od lat, to robota dla prawdziwego herosa. Udaje się takiego znaleźć – słynny Herkules (tymczasowo zadłużony i bezrobotny) podejmuje się tego zadania. Zanim jednak przystąpi do pracy, to kilka komisji, paru urzędników i działaczy musi wydać decyzje i stwierdzić, czy przypadkiem gnój nie jest państwu do czegoś niezbędnie potrzebny, czy to, co na co dzień uprzykrza życie nie jest ważnym elementem wspólnego dziedzictwa, wreszcie czy w smrodzie i brudzie nie kryje się sedno tożsamości tego nieszczęsnego królestwa.

    Iwona, księżniczka Burgunda

    Oto  dwór. Królują tu sztywne formy i konwenanse. Ich wyrafinowanie trąci mocno wynaturzeniem, skostnienie dławi wszystko, co nie jest, przeżartą występkiem, etykietą. W nudę i rutynę dworskiego ceremoniału wpada obce ciało. Nieskrępowane gorsetem manier, poddane jedynie bezwstydnej fizjologii, „nieforemne” i brzydkie – jak orzeka arystokratyczna klika.

    Klątwy

    Co robi diabeł w Polsce? To co zawsze. Miesza. Im więcej zamieszania, tym lepiej dla diabła. Oto jest odwieczna polska, diabelska robota – skłócić, zmieszać, niech z całą siłą wybuchnie irracjonalne, nieznane, w którym wszystko jest możliwe.

    Komedia Teatralna

    Czy problemy prowincjonalnego teatru z dalekiej Finlandii, nawet podane w tak zabawnej formie jak czyni to autor „Komedii teatralnej” Bengt Ahlfors mogą kogokolwiek w Polsce zainteresować? Ależ tak! Obcując ze sztuką ma się wrażenie nieustannego déjà vu. Mechanizmy funkcjonowania teatru i artystycznego światka są pod każdą szerokością geograficzną takie same.

    Książę i żebrak

    W jednej z najgorszych dzielnic Londynu mieszka Tomek Canty – chłopiec, który żebraniem i kradzieżami musi zarabiać na rodzinę. W tym samym czasie na dworze królewskim żyje młody książę Walii Edward, syn Henryka VIII. Pewnego dnia zupełnie przypadkiem chłopcy się spotykają, okazuje się, że są niemal identyczni.

    Kupiec wenecki

    Kupiec wenecki Williama Szekspira to komedia oparta na emocjonalno-finansowych perypetiach, w której miłość i nienawiść miesza się ze światem wielkich pieniędzy, skomplikowanych transakcji i prawnych sztuczek. Skąd my to znamy?

    Lato w teatrze: W co się bawić?

    Wielu dorosłych zarzuca współczesnej młodzieży, że nie potrafi się bawić, organizować sobie czasu w ciekawy sposób, a każdą wolną chwilę spędza przed ekranem komórki czy komputera.  Natomiast kiedyś dzieci i młodzież spędzała czas razem, bawiąc się i grając w najprzeróżniejsze gry. Dorośli, wychowani w czasach PRL-u opowiadają o wspólnych przygodach na podwórku, o tworzeniu gier i zabaw z niczego. A gdyby tak skonfrontować to twierdzenie z opinią samej młodzieży?

    Makbet

    Makbet nosi w sobie te stany, które w konsekwencji prowadzą do jego unicestwienia. Droga, przez którą przechodzi, zmienia nie tylko jego psychikę, ale i przestrzeń, którą się tak narkotycznie żywi. Jest ona uwodząca, niebezpieczna i nieodwracalna.

    Marat/Sade

    Misterna dramaturgiczna konstrukcja tekstu, partytury ruchowej i muzycznej zakłada  wieloplanowość, spiętrzenie i przenikanie się teatru i życia. Pytania jakie stawia Weiss dotyczą natury rewolucji będącej etapem społecznego rozwoju, ale też pożerającej własne dzieci.

    Na końcu łańcucha

    Na końcu łańcucha to projekt hardcore’owego koncertu, multikompilacja, krwiożercza zabawa z Szekspirem, Müllerem, Schwabem i Koltѐsem, zbiór coverów coverów coverów. Zanurzona w popkulturze, okrutnie śmieszna, politycznie niepoprawna opowieść o ludzkiej psiości.

    Na końcu łańcucha to sztuka o Tytusie Andronikusie. O specyficznym typie człowieka. O człowieniu.

    Napis

    Napis opowiada historię o tym, jak do eleganckiego bloku w bogatej dzielnicy wprowadza się młode małżeństwo Lebrun, po zaledwie dwóch tygodniach w windzie pojawia się na temat pana Lebrun wulgarny napis.

    Niewolnice z Pipidówki

    „Niewolnice z Pipidówki” to wspaniała komedia Michała Bałuckiego, opowiadająca o korupcji i prywacie, które zdominowały miasteczko Pipidówka. Zięć burmistrza miasta musi otrzymać intratną posadę, a jak to przeprowadzi jego żona i lokalna prasa – zobaczycie Państwo na scenie Teatru Osterwy.

    Pakujemy manatki. Komedia na osiem pogrzebów

    Przede wszystkim, jak się czyta czy ogląda Levina trudno się oprzeć wrażeniu, że to jest właśnie o mnie i to pewnie jest jedna z przyczyn jego popularności. Druga wynika być może z faktu, że lubimy opowieści, które są niejednoznaczne gatunkowo, a oglądając Levinowskie historie, widz z jednej strony ma poczucie, że to jest komedia, a z drugiej, że to tragedia, śmieje się, by za chwilę się wzruszyć.

    Pani Bovary

    Pani Bovary za młodu czyta dużo książek i marzy. Wychodzi za mąż, rodzi dziecko, romansuje z jednym mężczyzną, później drugim, zadłuża się, bankrutuje, w końcu popełnia samobójstwo. Jej losy, losy jednej z najsłynniejszych bohaterek europejskiej literatury, są przejmująco banalne. Lektury pani Bovary, a raczej romantyczne wyobrażenia, które z nich czerpie, są naiwne i w złym guście – dzisiaj powiedzielibyśmy „kiczowate”.

    Płatonow

    Adam Tarn nazwał Płatonowa „źródłem i kluczem do dramaturgii Czechowowskiej”. Bohaterowie tej sztuki żyją w świecie, w którym gazetowe komunały mieszają się z cytatami z Biblii, poezja przeplata się z operetkowymi szlagwortami, a prawdę częściej można usłyszeć z ust koniokrada niż od przedstawicieli miejscowej elity. Ten świat bez formy niepokojąco zaczyna wówczas przypominać naszą rzeczywistość, a irytujący i czarujący zarazem kabotyn Płatonow okazuje się wtedy być „bohaterem naszych czasów”.

    Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian

    O Ukrainie w Polsce trudno mówić w sposób jednoznaczny – to chyba najbardziej swojski i jednocześnie najbardziej egzotyczny z naszych sąsiadów – nasza mityczna kresowa arkadia i kraina rodem z horrorów w jednym. Ziemowit Szczerek w swoim niezwykłym cyklu beletryzowanych reportaży z podróży na Ukrainę zatytułowanym Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historia Słowian rozprawia się z wszelkimi stereotypami, w które przez lata (a może i wieki) obrósł ten kraj w oczach Polaków.

    Szarp pan bas

    Muzyczna podróż w świat utworów Jerzego Wasowskiego.

    Tartuffe albo Szalbierz

    Szalbierze są wśród nas. Wykorzystują cynicznie nie tylko uczucia religijne. Brylują w polityce, biznesie, mediach, kulturze, w każdej dziedzinie życia, gdzie można sprawować rząd dusz. Wykorzystają ludzką naiwność, niedowartościowanie, tęsknotę za ideą, z którą nie można się identyfikować.

    Nasz Tartuffe ma pełną wdzięku postać Szymona Sędrowskiego. Tym większe stanowi niebezpieczeństwo. Orgon dał się nabrać. A my? Czy sztuka Moliera pomoże nam stawić czoła wszelkiej maści obłudnikom?

    Unia Lubelska instalacja performatywna

    Instalacja performatywna w reżyserii Tomasza Śpiewaka z muzyczną oprawą Bartosza Dziadosza i obrazami Saszy Prowalińskiego.

    Wesele

    Z banalnego na pozór wydarzenia towarzysko - matrymonialnego, zrodził się dramat, który "wstrząsnął sumieniami". Wyspiański wytknął Polakom narodowe wady i bardzo surowo osądził sobie współczesnych. A my nadal zakładamy ochoczo czapki z pawich piór, gubimy złoty róg i tańczymy chocholi taniec. Czas zmienia rekwizyty - Wesele trwa...

    Widnokrąg

    „Widnokrąg” to jedna z najciekawszych powieści polskich XX wieku, która przyniosła pisarzowi pierwszą Nagrodę Nike. Poprzez los jednej rodziny autor ukazuje kameralną historię Polski czasów zakończenia II wojny światowej i powojennych. Bohater tej książki jest rozdarty między sobą jako synem i sobą jako ojcem. Wędrówka do widnokręgu jest jednak przede wszystkim poszukiwaniem samego siebie. Wobec śmierci i miłości.

    Wiele hałasu o nic

    Reżyser Tadeusz Bradecki kontynuuje na scenie Teatru im Osterwy przepyszną zabawę z Szekspirem. Tym razem wybrał dla widzów sztukę nigdy dotąd nie graną w Lublinie! „Wiele hałasu o nic” to, obok m.in. „Jak wam się podoba”, „Wszystko dobre, co się dobrze kończy”, „Straconych zachodów miłości, jedna z tzw. „komedii przebaczenia” Szekspira - mówi inscenizator.

    Zamknęły się oczy Ziemi

    Teatr im. Juliusza Osterwy przygotowuje kolejną prapremierę sztuki Pawła Huelle. Specjalnie napisany dla lubelskiej sceny dramat „Zamknęły się oczy Ziemi” jest opowieścią z dziejów Kazimierza nad Wisłą, w którą wpisują się sensacyjne wątki współczesne.

    Zbrodnia i kara

    W Teatrze im. Osterwy ten „najszlachetniejszy z kryminałów” jest kanwą scenicznej adaptacji Krzysztofa Babickiego. Po spektaklach „Biesów” i „Idioty”, granych z sukcesem na lubelskiej scenie, zapraszamy na „Zbrodnię i karę”.

    Sponsorzy/patroni